Król i Królowa wybrali się do teatru. Niby jest kryzys (ekonomiczny i kulturalny), a jednak miejsca trzeba duuuuuużoooooo wcześniej rezerwować. Tak wcześnie, że aż można zapomnieć o terminie. Wybór padł na tytułowego Mistrza i Małgorzatę. Królowa zelektryzowana niegdyś książką bardzo chciała się na to wybrać. Król z początku trochę sceptyczny też nie żałował. Sztuka była piękna! Dopracowana w każdym szczególe. Bardzo bogata scenografia, wiele efektów specjalnych, ciekawy sposób przedstawienia niektóych scen oraz prawd ponadczasowych. Spójność ze sztuką także przerw i tak zwanego foyer (jeśli tak to się pisze). Mistrz czytał Małgorzacie w przerwie powieść o Piłacie z Pontu, która była wydrukowana również dla widzów i dodana do bardzo ładnego programu. Sztuka długa, lecz ani przez minutę nie nudna, a nawet mimo znajomości powieści zaskakująca. Jeśli w swoich miastach macie okazję to też idźcie, myślę, że się nie rozczarjecie. A Król z Królową na co następnym razem? Się zobaczy.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książki. Pokaż wszystkie posty
piątek, 10 maja 2013
niedziela, 10 lutego 2013
Diana Barry
Diana Barry – postać z serii Ania z Zielonego Wzgórza, najlepsza przyjaciółka Ani. Czarnowłosa dziewczynka z rodziny państwa Barry. Zwykła, sympatyczna, dobrze wychowana. Pochodziła z licznej rodziny. Jej życiowy cel to posiadanie domu przypominającego rodzinny, chciała prowadzić spokojne życie. Nie miała większych aspiracji i ambicji. Ukończyła szkołę w Avonlea, rodzice nie chcieli jej dalej kształcić, chcieli by Diana była wzorową żoną i matką. Wyrosła na piękną zgrabną, chociaż z pewną skłonnością do tycia, kobietę. Miała nawet swoich wielbicieli, jej uroda robiła na chłopcach duże wrażenie. Została żoną Alfreda Wrighta, z którym miała troje dzieci: Freda, Annę Kordelię i Jacka.
Powyższy tekst z wikipedii.
Dlaczego?
Któregoś dnia w pracy koleżanka powiedziała, że od razu jak mnie zobaczyła to skojarzyła sobie mnie z Dianą najlepszą przyjaciółką Ani. Dotąd na to nie wpadłam, lecz miło mi się zrobiło. Lubię Dianę i chciałabym się przyjaźnić z Anią. Jak się bliżej zastanowić to w pierwszych książkach serii byłabym bardziej podobna do Diany. A później? Ania i Diana dorosły, obie założyły rodziny, Diana już mniej w ksiażce występowała, więc to Ania była mi bardziej bliska. Gdzieś tam w głębi duszy chciałabym stworzyć swoją opowieść umiejscowioną pomiędzy Avonly, a poznańskimi Jeżycami. Jestem rozerwana pomiędzy Blythe'ami, Wright'ami i Borejkami. Być może wciąż jeszcze gonię za własną bajką. Nie pomyślcie, że żyję marzeniami i nie mam własnego życia. Są to po prostu cząstki mojej duszy, z których staram się złożyć całość. A co z tego wyjdzie? Powieści raczej nie będzie, lecz może stanę się też dla kogoś inspiracją?
czwartek, 17 maja 2012
tagi i polecenia
Rzadko bawię się w blogowe zabawy, rzadko oglądam polecone filmy, czytam polecone książki, piekę polecone ciasta. Coś mnie musi bardzo zainteresować, żebym to wypróbowała. Ostatnio jednak były i dwie zabawy oraz kilka prób pieczenia/gotowania, a także dwa filmy. Może z tego barwnego katalogu ktoś z Was coś wybierze?
- Natchniona tym, zrobiłam sałatkę, obyło się bez moczenia w mleku, więcej jogurtu chyba dałam, no i porcja była dwuosobowo - obiadowa
- jakim cudem ta krótka notka zmusiła nas do obejrzenia filmu? nie wiem! ale było warto :)
- zrobiłam też tort bezowy, ale z bananami :) zapomniałam o drugiej warstwie owoców na kremie, za to resztką kremu ozdobiłam górę i tam dałam też banany, było pyszne, nie miałam pojęcia, że aż tak!
- zamierzam upiec "dziury", choć pewno inne kremy użyję bo tyle masła i jajek... sam pomysł wydaje się ekstra!
Nie oglądam, nie czytam też filmów/książek polecanych w radio, usłyszałam jednak sympatyczną recenzję i również spróbowaliśmy
środa, 9 maja 2012
TAG
Nominowana przez Żonę nikogo nie nominuję, ani pytań nie wymyślam, ale odpowiem :)
1. Gdybyś mogła przenieść się w czasie, gdzie byś się wybrała?
Czasy powieści Jane Austen.
2. Najbardziej niezwykła chwila w Twoim życiu...
Jak dotąd - Nasz ślub.
3. Czego się najbardziej boisz?
Wiele odpowiedzi przychodzi mi do głowy, mniej i bardziej prozaicznych. Pająków, ciemności, samotności, nagłej, bolesnej śmierci.
4. Wolisz kino czy teatr?
Teatr!!
5. Jaki jest Twój ulubiony kolor?
Czerwony.
6. Gdybyś mogła czytać w myślach innych, czy skorzystałabyś z tej możliwości? Dlaczego?
Chyba nie. Czasem może być taka pokusa, ale myślę sobie, że nie bez powodu tej umiejętności ludzie nie mają.
7. Ulubiona książka?
Ania na Uniwersytecie, Kłamczucha
8. Z jakim zwierzęciem mogłabyś się utożsamić?
Gdybym była czarną panterą lubiłabym się wygrzewać na słońcu, bywam niebezpieczna i nieprzewidywalna.
9. Film, który najbardziej zapadł Ci w pamięć?
Skazani na Shawshank, Adwokat Diabła, Gran Torino, Szkoła Uczuć
10. Ulubiona zabawka z dzieciństwa?
Miś
11. Czy masz jakieś szczególne motto, którym kierujesz się w życiu?
KOCHAJ ŻYCIE!!
Jak ktoś chce niech się zabawi w te same pytania :)
1. Gdybyś mogła przenieść się w czasie, gdzie byś się wybrała?
Czasy powieści Jane Austen.
2. Najbardziej niezwykła chwila w Twoim życiu...
Jak dotąd - Nasz ślub.
3. Czego się najbardziej boisz?
Wiele odpowiedzi przychodzi mi do głowy, mniej i bardziej prozaicznych. Pająków, ciemności, samotności, nagłej, bolesnej śmierci.
4. Wolisz kino czy teatr?
Teatr!!
5. Jaki jest Twój ulubiony kolor?
Czerwony.
6. Gdybyś mogła czytać w myślach innych, czy skorzystałabyś z tej możliwości? Dlaczego?
Chyba nie. Czasem może być taka pokusa, ale myślę sobie, że nie bez powodu tej umiejętności ludzie nie mają.
7. Ulubiona książka?
Ania na Uniwersytecie, Kłamczucha
8. Z jakim zwierzęciem mogłabyś się utożsamić?
Gdybym była czarną panterą lubiłabym się wygrzewać na słońcu, bywam niebezpieczna i nieprzewidywalna.
9. Film, który najbardziej zapadł Ci w pamięć?
Skazani na Shawshank, Adwokat Diabła, Gran Torino, Szkoła Uczuć
10. Ulubiona zabawka z dzieciństwa?
Miś
11. Czy masz jakieś szczególne motto, którym kierujesz się w życiu?
KOCHAJ ŻYCIE!!
Jak ktoś chce niech się zabawi w te same pytania :)
czwartek, 12 kwietnia 2012
TAG: Reading is cool
Klepnęłam się zabawą od Marty
O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?
O dowolnej, byle by nikt nie przeszkadzał.
Gdzie czytasz?
Najchętniej na kanapie, w łóżku, ale wszędzie - w tramwaju, autobusie, idąc.
W jakiej pozycji najchętniej czytasz?
Leżącej, lub półleżącej.
Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?
Przygodowe, romantyczne, obyczajowe, science - fiction i fantazy.
Jaką książkę ostatnio kupiłaś/dostałaś?
Ania z Wyspy Księcia Edwarda.
Co ostatnio czytałaś?
Zaczynam znów Jeżycjadę, a właśnie skończyłam Osobowość Ćmy - Grocholi - wzruszająca!
Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi?
Uwielbiam zakładki!
E-book czy audiobook?
Jeśli audiobook to książka, którą już czytałam. E-book czemu nie - jak już będą w bibliotekach.
Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa.
Ania na Uniwersytecie i Kłamczucha, ale tak typowo z dzieciństwa to Akademia Pana Kleksa.
Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?
Gabrysia Borejko - wspaniała siostra i matka.
Jak to na zabawę przystało wypadałoby kogoś nominować. Chętnie przeczytałabym odpowiedzi Piotrka , Shenn, Basi, może dali by się też wkręcić Leszek, M@C, Angelika i Benitka, a Agnieszce nie odpuszczę! :D a ona niech nominuje Looka :)
wtorek, 15 marca 2011
o przestrzeni...
Nie ma biurka. Nie ma parapetu. Nie ma łóżka. Biurko młodszej bardziej potrzebne. Już przestała się nawet denerwować, że bałagan. Czasem poprzekłada rzeczy na kupkę by nie przeszkadzały. Parapet. Dotychczas miejsce do trzymania książek i innych bibelotów, czasem kwiatów lecz już nie tylko jej kwiatów. Łóżko. Bo przecież starszej siostry jest wygodniejsze, większe, dostępniejsze. Przestrzeń życiowa. Nawet ta poza domem nie zawsze własna. Z nim łatwo o przestrzeń, o oderwanie od rzeczywistości, od problemów. Czyżby zbyt łatwo? Czyżby egoistycznie? To stan przejściowy. W to wierzy. To wie. Bo przecież najstarsza w rodzeństwie nie umie być egoistką, nie umie dbać tylko o siebie. Lubi czytać. Na szczęście On też lubi.
poniedziałek, 14 marca 2011
w domu książek
Siedziała, czekała, rozmyślała. Mądry jak Hajduk, czarujący jak Pyziak, troskliwy jak Ignacy Borejko, zwariowany jak Dambo, kochający jak Bernard, zapatrzony jak Maciek i wiele innych epitetów jak wielu innych bohaterów. Lubi przestrzeń, lubi wyjść z domu, lubi słońce za oknem przebijające się przez deszcz. Lubi niespodziewane spotkania i kilka miłych słów. Nic nie jest straszne kiedy na przekór wszystkiemu i wszystkim jest się optymistą, tak jak ona. Optymistą pełnym życia, trochę zakręconym z lekką dozą planowania.
To marzec, miesiąc marcowania. To zawirowanie w głowie, lekka dezorientacja. Te postanowienia bycia lepszym, częstszego korzystania z humoru. Szła i śpiewała. Lubi kiedy idzie wiosna. I jak nigdy lubi kiedy czas szybko płynie. Bo ona już jest przeniesiona dalej, odlicza, choć tylko w myślach.
"...ja tak jak Ty tylko jedno mam życzenie, niech zacznie się letnie przesilenie..."
Lubi kiedy są powody do mruczenia...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

