KP - Król Paweł
KA - Królowa Agata
D - dziennikarz
Oto obiecana relacja na żywo:
D: Dzień dobry Wasza Wysokość!
KP: Dzień dobry!
KA: Dzień dobry!
D: Jak się żyje Waszej wysokości?
KP: Wyśmienicie, Królowa wspaniale gotuje, parzy świetną herbatę i... ;)
KA: <śmiech> cudownie! Król wszystko potrafi, z dnia na dzień jest coraz milszy, czulszy, kochańszy...
D: Jak Wam leci czas?
KP i KA: szybko!
D: co dalej?
KP: powoli do przodu, może jakieś książęta, księżniczki...
KA: jeszcze trochę stabilizacji, a potem... zobaczymy... :)
D: poznajecie nowe miasto?
KP: tak
KA: lepiej już się poruszam niż kontrolerzy biletów.
D: tak?
KA: a to już inna historia.
D: Wobec tego dziękuję za rozmowę i do zobaczenia wkrótce.
KP: DziękujeMY.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Księżniczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Księżniczka. Pokaż wszystkie posty
środa, 21 września 2011
sobota, 25 czerwca 2011
37 wsuwek...
Książe i Księżniczka wybrali się na bal inauguracyjny Królestwa tulipanowo- winnego. Bal z najwyższej półki z wielką klasą, bardzo udany, dopracowany co do najdrobniejszych szczegółów. Król i Królowa - piękni, szczęśliwi, zakochani, gotowi na tworzenie swojego Królestwa od podstaw. Książe i Księżniczka przejęci, z zapałem dyskutowali jak to będzie w ich przypadku. Próba generalna (rzec by można), tańce do białego rana, których nie popsuł nawet ból nóg. Pełen fason, radość, zabawa, szał. Doborowe towarzystwo, powiększona rodzina, spotkania, romowy. Wypróbowane fryzury, paznokcie, układy taneczne. Ostatnie podpatrzone pomysły, ostatnie oczepiny z tej strony. Już tak blisko... Teraz MY :)
sobota, 4 czerwca 2011
donos
Z serii - pewnego dnia w Herbacianym Królestwie...
Książe i Księżniczka wybrali się... Daleko, daleko na koncert. Trzeba było nawet zrobić kanapki i herbatę w termosie (królewską oczywiście...) Koncertów było dwa, przy czym pierwszy lepszy od drugiego. Okazało się, że w bardzo miłym towarzystwie znalazły się taksie osoby jak porywacz, który okazał się bratem i wszyscy znali teksty na pamięć mimo, że nie chcieli się przyznać. I nic nikomu nie przeszkadzało, że każdy słucha innej stacji radiowej. Wyprawę do dalekiego kraju należy uznać za udaną.
piątek, 20 maja 2011
jak się wije gniazdko czasem można zderzyć się łebkami...
Osoby: Książe i Księżniczka, rodzice Księcia
okoliczności : gruntowny remont miejsca gdzie będzie przeniesione Herbaciane Królestwo
akcja: kucie, łatanie, sprzątanie, usuwanie
scena: utylizacja niepotrzebnego przedmiotu
braki: dialog
rezultat: chwilowe zamieszanie
wnioski: trzeba rozmawiać
Czasem dla kogoś coś jest oczywiste. Czasem nie zdążysz zapytać. Nie zawsze czytasz drugiej osobie w myślach. Gdy razem coś robicie to pamiętaj: RAZEM nie OSOBNO. Choćby to była drobnostka - WARTO ROZMAWIAĆ ;) p.s. ktoś by dodał kask ochronny, ale aż tak źle nie było ;)
czwartek, 12 maja 2011
Między czerwienią, a bielą...
Kobieta zmienną jest i niezdecydowaną... Księżniczka ma czasem tysiąc pomysłów na minutę. Przeszczęśliwa lubi planować i opowiadać, nie znudzi jej się to nigdy. Nie wie tylko jakie kwiaty i w jakim kolorze... Pewno w ostatniej chwili okaże się, że pierwszy pomysł najlepszy...
Herbacianych spotkań, w herbacianym Królestwie w maju to dopiero początek. Za Książęcą parą pyszne spotkanie makaronowe w gronie wielu pozytywnych. Przed nimi gazetowe czapeczki i igły pociąganie. Czasem też trzeba wybierać co nie jest proste.
Ich czas powoli się rozkręca, kurczy by na nowo się zacząć.
poniedziałek, 2 maja 2011
sezon rozpoczęty
W pierwszy majowy dzień Książe i Księżniczka w doborowym towarzystwie wybrali się do Księstwa Głębokie na grill. Zjawiło się tam z nimi doborowe towarzystwo, jedni na chwilkę inni na dłużej, a najmłodsi byli najbardziej wytrwali. Była piłka, skakanka, szlachetne trunki, kiełbasa, kaszanka i ...porzeczkowy. Nie obyło się bez trójgarbnych wielbłądów i dwugłowych smoków, a takżę długich dystansów pieszo - rowerowo - biegających. Nie było słychać głosów niezadowolenia. A jak ktoś był tam gdzie padał deszcz - niech żałuje. Ale to już inna historia ;)
niedziela, 10 kwietnia 2011
kolory tęczy...
W życiu Księcia i Księżniczki wszystko idzie jak należy. Sprawy nie odkładają się na stole kancelarii, nowe pomysły przychodzą im do głów. Wciąż uczą się czegoś nowego o sobie. Nieustannie cieszą się drobiazgami. Czas między przeszłym, a przyszłym ma barwy tęczy i zapach wiosny. Przyglądają się i dyskutują o innych powstających królestwach, remontują własny zamek. Jest czas bycia razem oraz czas bycia osobno. Czas spacerów oraz czas herbaty. Miłe uzależnienie, najmilsze z możliwych...
poniedziałek, 28 marca 2011
po warsztatach...
Pewnego dnia Książe i Księżniczka na kilka dni opuścili Herbaciane Królestwo i udali się do pobliskiego Królestwa Morskiego. Było tam herbaty pod dostatkiem co umiliło wszystkie spotkania. Rozmawiali, rozmawiali i rozmawiali. Poznali wspaniałe pary z których warto czerpać przykład, słuchali i znów rozmawiali. W pięknych okolicznościach przyrody wybrali się również na piękny, długi, bogaty w wrażenia spacer by ćwiczyć nabyte umiejętności. Wrócili czując się akceptowani i bardzo zadowoleni.
Dla zainteresowanych i niezainteresowanych - z całego serca polecają rekolekcje dla narzeczonych i weekendy dla małżeństw, bez względu na wiarę i stopień zaangażowania religijności. Przede wszystkim dla samych siebie. Po szczegóły - tutaj.
wtorek, 22 marca 2011
między naleśnikami, a błyskiem złota...
Lubi spędzać razem dnie. Nawet tak pozornie banalne jak jedzenie naleśników i spacerowanie. A że międzyczasie zadzwoni telefon z bardzo miłą i oczekiwaną wiadomością to tylko powód by jeszcze bardziej się cieszyć. Niby kawałek szlachetnego kruszcu w ładnym kształcie, za ciężko zarobione pieniądze, a jednak cieszy, bardzo cieszy i kusi by założyć i nie zdjąć. Lecz trzeba jeszcze poczekać. Niech Książe stanie się Królem, a Księżniczka Królową, a wtedy... z dumą będą nosić chwaląc się wyrytym napisem... a jakim? Niech to zostanie w świecie realnym.
"Rodzina to podstawa społeczeństwa. Kochajmy się!"
M. Musierowicz, Małomówny i rodzina, zakończenie
sobota, 12 marca 2011
teatralnie...
W pewien ciepły przedwiosenny wieczór w Królestwie Herbacianym miała miejsce rzecz nie taka znów nadzwyczajna, lecz bardzo miła. Książe i Księżniczka w wytwornym towarzystwie Lady I. i Lorda P. a także Lady M. i Lorda K. wybrali się do teatru. Sprawił to zaskakujący, zabawny i nieprzewidziany splot wydarzeń, lecz konsekwencje tej decyzji były nad wyraz przyjemne. Sześcioro wspaniałych przez cały wieczór zaśmiewało się do łez, za co odpowiedzialni byli za równo aktorzy jak też osoby wcześniej nie wspomniane. Oczywiście w towarzystwie tym, amatorów herbaty nie brakowało, co sprawiło, że osoby postronne mogły pomyśleć iż sztuki teatralne trwają teraz znacznie dłużej niż można się spodziewać. Nastrojów tych wzniosłych zburzyć nie była w stanie nawet pewna cukierkowa panna, której w końcu trudno się dziwić. Odświeżywszy swe zasoby kulturalne, z miłymi wspomnieniami w sercach, niewykluczając możliwości podobnych iwentów nasi bohaterowie pożegnali się mówiąc sobie "do zobaczenia".
środa, 9 marca 2011
opowiem Wam bajkę...
Pewnego dnia na pograniczu lata i jesieni Kandydat na księcia zaprosił Kandydatkę na księżniczkę w pewne miejsce. Było tam ciemnawo, zimnawo, a jednocześnie przytulnie, kolorowo, nastrojowo i smacznie. Nie spodziewali się oni, że tak miło jest pogawędzić, że tak szybko mija czas. Nie spodziewali się wtedy, że tron Herbacianego Królestwa jest tak blisko i taki dostępny. Nie wiedzieli co jeszcze przed nimi. Wiedzieli jedno. Herbata smakuje radością obecności. Kandydat na księcia był z siebie zadowolony, zapamiętał wiele szczegółów. Przyszła Księżniczka polubiła to miejsce i pozwoliła by jeszcze nie raz tam wracali zawsze wybierając ten sam stolik. Tak zaczęła się ich przygoda z aromatem słodyczy ukryta w dzbanku rozmaitości. A potem... Kandydat na księcia stał się Księciem To Be, a Przyszła Księżniczka Princess to be. Smaki herbaty się zmieniały od łagodnych zielonych, przez intensywne owocowe, aż do mocnych, czarnych bez cukru. Książe zasługiwał już w pełni na swój tytuł, a i Księżniczka nie miała nic przeciwko temu by wkrótce stać się Królową. Wspólnie snuli marzenia o odkrywaniu kolejnych, nowych smaków herbaty i o tronie w herbacianym królestwie zdobytym miłością, wytrwałością, oczekiwaniem, przezwyciężaniem i doskonaleniem siebie...
Donosów z Herbacianego Królestwa ciąg dalszy nastąpi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)