Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kasia Nosowska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kasia Nosowska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 listopada 2011

jps

Jak przypodobasz się

W ile wstążek swe konie wystroisz
Skąd skradniesz złoty wers
Lub melodię urody jej godną
I zgiełki i cisze w proporcjach złotych skąd



Jak przypodobasz się
Jak to serce leniwe pobudzisz
W co przyobleczesz się
Czyje stroje na kości narzucisz
Sławę, dystynkcję z klapy czyjej



Jak przypodobasz się
Czym żarłoczną jaskinię wypełnisz
Czyj napniesz nocą łuk
Czyją strzałę w jej centrum umieścisz



Uciekaj
Uciekaj
Uciekaj
Uciekaj


Ciąg dalszy zasłuchania w płytę. Dlaczego usilnie staramy się wszystkim przypodobać? Śmiejemy się ze wszystkich dowcipów, nawet gdy obrażają nasze uczucia religijne. Dlaczego boimy się przyznać, że jesteśmy wyjątkowi, nie robimy czegoś tylko dlatego, że tak robią inni. Dlaczego nie jesteśmy asertywni, boimy się odrzucenia przez "nieprawdziwych". Dlaczego palimy, pijemy wódkę, przeklinamy, dlaczego lecimy na czerwonym? Dlaczego się boimy? Dlaczego ubieramy się w to co modne? Dlaczego w niedzielę nie idziemy do Kościoła, a w piątek jemy mięso? Dlaczego tańczymy w rytm muzyki, która nas nie bawi? Dlaczego chcemy się przypodobać? 

poniedziałek, 24 października 2011

Radio

Jako namiętna słuchaczka radio(zawsze tak mówię choć podobno się odmienia, ale mi się nie podoba), mam prawo wyrazić swoje zdanie. A że ostatnimi czasy słucham wielu stacji radiowych parę słów mi się nasunęło. Dwie z nich ( nie podam nazwy, bo nie chcę urazić ani prezenterów, ani szefów ani właścicieli czy tym bardziej słuchaczy) puszczają tę samą papkę non stop. Może ludzie to lubią, ale ta sama piosenka w przeciągu godziny dwa razy to już przesada. A jednak słucham, czyli coś mnie przyciąga i nawet czasem lubię, wracam, brakuje mi. Kolejna stacja kojarzy mi się z moim Tatą. Lubię ją bo puszcza muzykę oryginalną, lecz także lubiane przez wszystkich nowości. Oni pierwsi puszczają moją kochaną Nosowską, lecz... dużo gadają, a ja wolę muzykę, choć tematy poruszają ważne i ciekawe. Jest jeszcze jedna, słuchałam jej kiedyś na okrągło, poszczają tam z kolei to co lubię i chętnie włączę, lecz tylko czasem bo repertuar znam na pamięć. Słucham też czasem dwóch stacji spokojnych, klasycznych choć tej ciekawszej teraz nie mogę złapać. A moja ulubiona? Zobaczycie link po prawej stronie ;) Zaczęłam słuchać kiedy był weekend z HEY'em. I mi się bardzo spodobała. Puszcza to co lubię i cenię najbardziej, tylko polską muzykę. A do tego prezenterzy na poziomie, bez głupich żartów za to z ciekawymi pomysłami i dobrym poczuciem humoru. Kiedyś łapałam ją w Szczecinie, lecz na jej miejsce wskoczyła inna. Słuchałam tej drugiej przez jakiś czas, ale zmęczyły mnie żarty porannego WFu i tak zapomniałam o tej pierwszej. Po pewnym czasie przypomniałam sobie, że można włączyć radio przez internet. Jaka była moja radość :) Teraz w Poznaniu nadal przez Internet, ale w Szczecinie ma być niebawem w eterze. Mam już swoje ulubione programy, ulubionych prowadzących i grupę znajomych, z którymi świetnie się dyskutuje :) polecam :)

piątek, 7 października 2011

dla Króla ;)

Najbardziej pozytywna z nowej płyty. Dla mnie wyraźnie z podtekstem... ;) Nie będzie mojej interpretacji. Chcę tylko zostawić Wam pozytywne wrażenie...
Tam gdzie wślizguje się źdźbłem,
Złotym, ostatnim (pole, blask)
Tam gdzie pasą się mgły,
O poranku (rosa lśni)
Tam gdzie leżę cicho na wznak,
Tam ślizga się po mnie wiatr.
Łopatki znaczą w mchu ślad
Porzuć miasto i chodź!

Musisz tu przyjść, musisz tu przyjść.

Czuję, że idziesz, szeleszczą liście, gałęzie skrzypią,
Oddycham szybciej.
Czuję, że idziesz, opady szyszek, w skroniach dudnienie.


środa, 5 października 2011

pani Kasiu dlaczego?

Nowa płyta Kasi Nosowskiej. Pierwsze wrażenie - bardzo mroczna. I pierwsze pytanie - pani Kasiu dlaczego? Chyba nie masz Kasiu takiego życia? Ale Kasia Nosowska jest artystką najwyższej klasy więc trzeba szukać dalej. Bunt? Zbyt dojrzała. karykatura dzisiejszego świata? Może. Na drugie wrażenie przyjdzie pora jak jeszcze posłucham. Tymczasem teledysk. Wrażliwych ostrzegam. Ale na pewno jest w tym artyzm. Choć czasem ciężko od razu zrozumieć. A może nie zrozumieć, co przyswoić? Pogodzić się? 

środa, 20 lipca 2011

muzyczne ukojenie

Jest trochę eustresu, jadłowstręt, zabieganie, załatwianie i radość w tym wszystkim :) Brak czasu na czytanie, chyba, że w podróży, lecz na muzykę czas jest zawsze. Przed wami krótka muzyczna opowieść z inspiracjami ostatnich dni. Czasami zachwycam się tym co smutne, bo w muzyce to prawdziwe arcydzieła.
Piękny głos Ani, ładna melodia, porywająca, wzruszająca historia, tekst głęboki, współbrzmienie, superrefren! Przysięga jak sakrament... Miłość niesie światło. Jest wybaczenie. Warto! 
Może być też tak: T.love Na bruku
Chyba lepiej, choć też ciężko. Zagrożenie dla więzi, jedności. Ale jest wielki optymizm. No i rock'n'roll. Porywa!
Potem bywa, że przyjaciółka jest ważniejsza, wszystko rozumie: Nosowska&Przemyk Kochana
Majstersztyk. Zakochana od pierwszego przesłuchania. Mega artystki.
A na koniec: De Mono& Dereszowska Jednym zdaniem
Po każdej burzy przychodzi słońce. Zawsze kiedy miłość jest prawdziwa. Lecz najważniejsze to być blisko kiedy pada deszcz... Kocham Cię!

czwartek, 26 maja 2011

pójdę boso

I nic co zgromadzę nie będzie miało znaczenia. Proste, wymowne. Podoba mi się. A w dodatku ładna muzyka.


Jeśli ktoś umie poruszyć temat śmierci to brzmi ładnie. Jak moja kochana Kasia: