Rzadko bawię się w blogowe zabawy, rzadko oglądam polecone filmy, czytam polecone książki, piekę polecone ciasta. Coś mnie musi bardzo zainteresować, żebym to wypróbowała. Ostatnio jednak były i dwie zabawy oraz kilka prób pieczenia/gotowania, a także dwa filmy. Może z tego barwnego katalogu ktoś z Was coś wybierze?
- Natchniona tym, zrobiłam sałatkę, obyło się bez moczenia w mleku, więcej jogurtu chyba dałam, no i porcja była dwuosobowo - obiadowa
- jakim cudem ta krótka notka zmusiła nas do obejrzenia filmu? nie wiem! ale było warto :)
- zrobiłam też tort bezowy, ale z bananami :) zapomniałam o drugiej warstwie owoców na kremie, za to resztką kremu ozdobiłam górę i tam dałam też banany, było pyszne, nie miałam pojęcia, że aż tak!
- zamierzam upiec "dziury", choć pewno inne kremy użyję bo tyle masła i jajek... sam pomysł wydaje się ekstra!
Nie oglądam, nie czytam też filmów/książek polecanych w radio, usłyszałam jednak sympatyczną recenzję i również spróbowaliśmy