Jako namiętna słuchaczka radio(zawsze tak mówię choć podobno się odmienia, ale mi się nie podoba), mam prawo wyrazić swoje zdanie. A że ostatnimi czasy słucham wielu stacji radiowych parę słów mi się nasunęło. Dwie z nich ( nie podam nazwy, bo nie chcę urazić ani prezenterów, ani szefów ani właścicieli czy tym bardziej słuchaczy) puszczają tę samą papkę non stop. Może ludzie to lubią, ale ta sama piosenka w przeciągu godziny dwa razy to już przesada. A jednak słucham, czyli coś mnie przyciąga i nawet czasem lubię, wracam, brakuje mi. Kolejna stacja kojarzy mi się z moim Tatą. Lubię ją bo puszcza muzykę oryginalną, lecz także lubiane przez wszystkich nowości. Oni pierwsi puszczają moją kochaną Nosowską, lecz... dużo gadają, a ja wolę muzykę, choć tematy poruszają ważne i ciekawe. Jest jeszcze jedna, słuchałam jej kiedyś na okrągło, poszczają tam z kolei to co lubię i chętnie włączę, lecz tylko czasem bo repertuar znam na pamięć. Słucham też czasem dwóch stacji spokojnych, klasycznych choć tej ciekawszej teraz nie mogę złapać. A moja ulubiona? Zobaczycie link po prawej stronie ;) Zaczęłam słuchać kiedy był weekend z HEY'em. I mi się bardzo spodobała. Puszcza to co lubię i cenię najbardziej, tylko polską muzykę. A do tego prezenterzy na poziomie, bez głupich żartów za to z ciekawymi pomysłami i dobrym poczuciem humoru. Kiedyś łapałam ją w Szczecinie, lecz na jej miejsce wskoczyła inna. Słuchałam tej drugiej przez jakiś czas, ale zmęczyły mnie żarty porannego WFu i tak zapomniałam o tej pierwszej. Po pewnym czasie przypomniałam sobie, że można włączyć radio przez internet. Jaka była moja radość :) Teraz w Poznaniu nadal przez Internet, ale w Szczecinie ma być niebawem w eterze. Mam już swoje ulubione programy, ulubionych prowadzących i grupę znajomych, z którymi świetnie się dyskutuje :) polecam :)